środa, 22 listopada 2017

BLACK FRIDAY 24.11.2017 + Rabat 10% od PupiLu

Spis firm które biorą udział w BLACK FRIDAY
-15% NA WSZYSTKO
















Kod rabatowy- 2274-BLFR2017




-15%











(Mimo, że to raczej mikołajkowy rabat, to można i załapać do BF :P )



(Przecena -40% na gotowce z TEGO albumu)



Superdog
Strona internetowa


Psiakrew
Strona internetowa


Psia Matka
Strona internetowa


Mysmo
Strona internetowa


Dekumdekum
Strona internetowa





TYLKO DO KOŃCA LISTOPADA!
PupiLu był tak miły i podarował nam rabat -10% 
kod- pieswinternecie


Skorzystajcie z niego mądrze. :) 


Czytaj dalej »

piątek, 17 listopada 2017

Nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem.

Tytuł został wzięty z mojego najukochańszego serialu ever "Świat według Kiepskich" zaczynajmy!



Czy wy też mieliście tak, że każde wasze spotkanie z nową osobą, wzajemne przedstawianie swoich hobby kończyło się pytaniem czy wiążę przyszłość z psami/fotografią(wtedy jeszcze aparat nie stał i nie kurzył się)? Bo u mnie tak i to mnie chyba najbardziej irytowało, ale zacznijmy od początku.
Odkąd pamiętam zawsze musiałam usłyszeć pytanie, uśmiechałam się i kręciłam głową bo wtedy chciałam pracować w laboratorium kryminalistycznym(naoglądało się dziecko CSI:Miami) Ale jak to tak? Zajmujesz się tymi swoimi psami, kręcisz się w tym całym ich środowisku i nic w ten deseń? Nie będziesz szkoliła/leczyła piesków? A ja? A ja stroniłam od weterynarii najbardziej jak mogłam. Wtedy miałam takie puste myślenie, kiedy ktoś chwalił się tym, że idzie na weterynarię nasuwało mi się tylko jedno pytanie jak za to przeżyjesz? Weterynarzy jest teraz bardzo dużo. Wylądowałam w liceum na biol-chemie i prawdopodobnie na lekcji języka polskiego spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. Chcę być weterynarzem może nawet fizjoterapeutą, jak szaleć to szaleć. Wiem, że może mi się jeszcze trochę pozmieniać w mózgu. Wiem, że mogę iść jeszcze całkowicie inną drogą. Ale w sumie chciałabym tak poważniej pomagać psom, patrzeć z dumą na to jak wychodzą z jakiejś poważnej choroby. Z dumą, że to ja się do tego przyczyniłam.

Na koniec zacytuje wam tekst mojej nauczycielki od języka polskiego:

Myślimy, że panujemy nad swoim życiem, a los i tak dokonuje wyboru za nas.

A jak u was wygląda przyszły zawód? Macie jakiś plan?

Czytaj dalej »

piątek, 10 listopada 2017

TYPOWI pseudo miłośnicy zwierząt.

Chyba wszyscy spotkaliśmy się kiedyś z tym typem osób, jeśli nie na żywo to jest ich też bardzo dużo w internecie. Dzielą się z nami swoimi mądrościami. Nie przyjmują krytyki do siebie. Rzucają się do osób, które mają więcej racji od nich. Dziś przedstawię wam spis typowych zachowań tej grupy. Zapraszam!


Rozmnażanie swoich "rasowych" suk i psów

Dawanie karm typu pedigree i argumentowanie typu "Bo mój pies je i żyje" "bo ja kocham mojego psa ale mnie nie stać "
 Nieodpowiednie warunki trzymania (ciężki łańcuch, brudny kojec, mała klatka dla gryzoni, samotne trzymanie zwierząt stadnych)
Brak badań
 Źle prowadzona dieta
 Zbyt krótkie spacery z psem
Wypuszczanie kotów samopas
Nie wychowywanie zwierząt


A wy jakie jeszcze zachowania zauważyliście u nich? Dajcie znać! :) 

 

Czytaj dalej »

sobota, 4 listopada 2017

A może rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady?

Ile razy załamywaliście ręce po treningu z psem? Bo ja miałam takich chwil dużo, bardzo dużo. Był powrót do domu ze załzawionymi oczami, zastanawianie się czy na pewno chcę dalej w to brnąć. A może rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady? 

Będę z wami szczera, najgorszy był chyba pierwszy rok pracy z Denisem. Dwa kompletnie różne charaktery, które nie potrafiły się dogadać. To był też rok gdy wchodziłam w całe to "towarzystwo psiarzy" nie znałam zbyt wielu osób, moją tablicę zdobiły tylko super hiper borderki. Teraz nie jestem w stanie policzyć ile nocy spędziłam na przepłakaniu. Ile nocy zastanawiałam się czy to wszystko jest na pewno dla nas. Czy lepiej zostawić to wszystko. Teraz nie żałuje, gdybym poddała się te 2 lata temu, nie byłabym teraz tu gdzie jestem. Nie poznałabym tylu wspaniałych osób. Nie miałabym takiego doświadczenia życiowego jakie mam teraz. Mimo, że teraz wciąż nie jest idealnie, to nasza linia życia jest na coraz lepszej drodze. Każdy człowiek ma w życiu takie psa, z którym rozumiał się najlepiej i nie będzie już w życiu takiego drugiego. Ja jestem coraz bardziej skłonna do tego, że to Denis jest właśnie tym psem. Wiem, że w życiu już nie trafię na drugą taką wersję.

Pamiętaj. Nie poddawaj się! Sięgaj po każdą możliwą deskę ratunku. Płacz ile będziesz w stanie, a następnie ruszaj zrobić wspaniały trening z którego wrócicie uśmiechnięci od ucha do ucha. Bierz nauczkę z każdej popełnionej porażki.


Porażka to doskonała okazja by rozpocząć jeszcze raz, tym razem mądrzej.
A jak to u was wyglądało? Dajcie znać! :) 



Czytaj dalej »